Nazywaj mnie, jak chcesz

Mogę byc:

rynsztokowym szczurem,
palantem i kastratem,
brukową padliną,
bezpruderyjnym prostakiem,
ordynarnym pedałem,
bezpańskim psem.

Jeśli tylko
przyniesie ci to śmiech,

zamiast łez,

nazywaj mnie jak chcesz.

Przeklinaj me plugawe istnienie,
módl sie o środka zbawienie.

I choć teraz moje oczy
to puste ślepia bez wyrazu,
sylwetka nic więcej niż wesz.

Tupnij nózką jeszcze raz,
na pięcie obróć twarz i,

nazywaj mnie jak chcesz.