Atrament na znoszonej koszuli

0 Flares Filament.io 0 Flares ×

Nie chcę nic,
nawet
krzywego spojrzenia,
ciepłego grymasu,
krótkiego westchnienia.

Nie chcę słów.
One
krzyczą i ranią,
wpędzają w złości wir,
bezbrzeżnie oddalają.

Tłustą plamą
niech tylko
się stanę.

Na znoszonej koszuli
niech
spocznie atrament.

Nie powiem ni słowa,
na nic się nie poskarżę.

Poczuję puls,
na skroni dech,
w rytm serca
się wsłucham.

Dopóki na
wieczność,…
utracę.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 LinkedIn 0 Filament.io 0 Flares ×

4 myśli nt. „Atrament na znoszonej koszuli

  1. „niech tylko tłusta plama się stanę” plamą, która za każdym praniem sie troche odbarwia, ale nigdy nie znika i towarzyszy na tej koszuli temu komuś – „w rytm serca sie wsłucham” Pozdro

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *