Dywersja myśli

0 Flares Filament.io 0 Flares ×

Niewidome,
błądzą po umysłu bezdrożach,
przyciasnych zaułkach,
w mętnej toni.

Ślepo wybierając drogę,
bezwiednie mijają skrzyżowania,
dendrytów drogowskazy,
mijają światła na czerwonym.

Brną pod wiatr,
tak im łatwiej,
czują go w skroniach,
nie czekają na zielone.

Przeobrażając się w słowa,
tną ulicę, na wpół i toną,…

w ciszy zastygli na moment.

Słyszą takt melodii ulicy,
dźwięk karetki, krzyki i kwilenia.

Reanimacja.

Już po nim.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 LinkedIn 0 Filament.io 0 Flares ×

5 myśli nt. „Dywersja myśli

  1. czasem mam dość niektórych myśli… zwłaszcza gdy ranią… albo podsuwają dziwne rozwiązania… karmią wyobraźnię i sprawiają, że jej plon jest równie bolesny, niedorzeczny i dokuczliwy..

  2. i o to dokładnie ame mi chodziło taki myślowy sabotaż, czasami pojawiają sie w głowie dziwne imaginacje złe obrazy, które potem prowadzą do błędów i złych wyborów, co może przynieśc dośc opłakane skutki – taka mała schizofrenia…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *