Lustro weneckie

0 Flares Filament.io 0 Flares ×

Obaj chcielibysmy coś powiedzieć.
Wydaje się nam, że ruszamy ustami.

Lecz to na nic,
to tylko złudzenie:

ani pół zgłoski z siebie nie wydobywamy.

Ty nakładasz cement – ja cegły układam,
tak powstaje mur między nami.

A gdy nastęnym razem popatrzę w okno,
ujrze szklany zarys twojej twarzy,

Mimo iz będę krzyczeć,
powieki będą moknąć,

nie chwycisz za kamień,
nie strzaskasz szyby,
nie ujrzysz nawet mego cienia.

Popatrzę w Twoje oczy,
uśmiechnę sie przez moment

i zniknę

wraz z twoim odbiciem
pod ciężarem owego kamienia.

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 Google+ 0 LinkedIn 0 Filament.io 0 Flares ×

Jedna myśl nt. „Lustro weneckie

  1. chlopie ty cos wydajesz? bo powinieneś… naprawdepodoba mi sie to co piszesz! i wcale nie mam zamiaru przesadzać poprostu wyrażam swoje zdanie… dzięki za nr gg odezwe się, jak się z lekka pozbieram… ale podam swoj 1803447

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *